Jedną z głównych obaw rodziców, których dzieci idą do przedszkola, jest ich odporność na infekcje. Często słyszy się, że dziecko w przedszkolu zaczyna częściej chorować, nawet jeśli wcześniej było okazem zdrowia.

Odporność dziecka

Odporność układu immunologicznego można podzielić na dwa typy: swoistą i nieswoistą. Odporność swoista, tzw. celowana w kierunku konkretnych bakterii czy wirusów, jest nabywana naturalnie lub sztucznie. Może być czynna, aktywna lub bierna.

Odporność czynna to ta uzyskana przez kontakt np. z wirusem czy w wyniku szczepień ochronnych.

Odporność bierna zaś to przeciwciała odpornościowe  we krwi  dziecka uzyskane od matki podczas karmienia piersią, w czasie ciąży, lub surowice tzn. bezkomórkowa część krwi przetaczana dożylnie zawierająca przeciwciała odpornościowe skierowane przeciwko konkretnym wirusom, bakteriom, toksynom w celu ratowania życia i zdrowia.

Z kolei odporność nieswoista jest to odporność wrodzona i całkowicie naturalna. Gdy dziecko przychodzi na świat, jego układ immunologiczny jeszcze nie jest w pełni ukształtowany i może liczyć w większości na odporność właśnie wrodzoną, naturalną. Cały czas uczy się reagować na nowe bodźce.

Dlaczego przedszkolak choruje?

Dziecko do 1. roku życia jest chronione przez przeciwciała otrzymane od matki w czasie ciąży oraz te wyssane z jej mlekiem, dlatego raczej nie choruje w tym czasie. Układ immunologiczny jednak cały czas się kształtuje. Niestety, około 2.–3. roku życia ta ochrona zaczyna słabnąć, co zbiega się z okresem, w którym dziecko idzie do przedszkola. Dziecko ma wtedy większy kontakt z innymi dziećmi, z różnymi wirusami, bakteriami. Do tego dochodzą alergie na nowo spotkane rzeczy, czyli choroby zapalne dróg oddechowych osłabiające układ odpornościowy, usposabiające do rozwoju częstszych i cięższych infekcji. Układ immunologiczny w tym wieku dziecka dopiero uczy się, jak rozpoznawać i zwalczać nowe zagrożenia, co powoduje, że dziecko często łapie infekcję za infekcją.

Jak wspomóc odporność dziecka?

Są różne sposoby na to, aby dziecko często nie chorowało. Jedne dają dość szybko zauważalne efekty, inne to działania długoterminowe. Oto kilka metod wzmocnienia odporności dziecka:

  1. Szczepienia ochronne. Szczepienia obowiązkowe chronią dziecko przed groźnymi chorobami, takimi jak tężec, gruźlica czy choroba Heinego-Medina. Jeśli dziecko często choruje, warto zastanowić się nad dodatkowym w naszym kraju zaszczepieniem go przeciw pneumokokom (bakteriom odpowiedzialnym za bardzo groźne choroby górnych dróg oddechowych) oraz meningokokom, które mogą spowodować sepsę czyli zagrażające życiu zakażenie krwi i opon mózgowych.
  2. Preparaty wzmacniające odporność – zazwyczaj są podawane w postaci kropelek lub zawiesin zawierających martwe bakterie, które najczęściej powodują choroby u dzieci. Organizm może się w ten sposób szybciej niż drogą naturalnej infekcji nauczyć, jak rozpoznawać i walczyć z daną bakterią.
  3. Dieta – istotne znaczenie ma zdrowa, dobrze zbilansowana dieta. Powinna się składać się z dużej ilości warzyw, owoców, produktów z pełnego przemiału oraz nabiału. Warto ją wspomóc, podając probiotyki, bakterie, które pomagają zasiedlić jelita dobrą florą symbiotyczną, która uniemożliwia rozwój patogennych drobnoustrojów.
  4. Hartowanie przez temperaturę. Już nasze babcie zdawały sobie sprawę z tego, że dzieci nie należy przegrzewać. Zbyt ciepłe ubieranie dziecka bardziej szkodzi, niż pomaga. Małe dziecko może wychodzić na spacery nawet przy minusowych temperaturach. Z najmłodszymi dziećmi lepiej nie spacerować, kiedy temperatura spada 10 stopni poniżej zera. W czasie wakacji można hartować pociechy, stosując naprzemienny letni i ciepły prysznic.
  5. Preparaty ziołowe. W aptece znajdziemy bardzo dużo preparatów wzmacniających odporność w postaci tabletek, syropów, żelków czy herbatek. O ich stosowaniu powinien jednak zadecydować lekarz. Zawsze należy pamiętać, iż preparaty ziołowe mogą wywołać objawy alergii u pacjentów uczulonych na np. pyłki traw, chwastów, zbóż, drzew.

Przedszkole to ciężki okres zarówno dla dziecka, jak i rodziców. Najlepszą radą jest ogromna cierpliwość i stosowanie się do wskazówek lekarzy. Dziecko z każdym rokiem jego życia będzie chorować coraz rzadziej. Układ immunologiczny naszych pociech nauczy się w końcu walki z wirusami i bakteriami, a częste zachorowania odejdą w niepamięć.

Tagi: