Kontrastowe ilustracje na kartach, specjalnie dobrane do możliwości widzenia małego dziecka, zapewniają rozwój od pierwszych chwil życia.

Mama Granda
http://www.mama-granda.pl

Wyobraźcie sobie, co widzi wasze nowo narodzone dziecko – niewyraźne kształty, mglisty, zamazany obraz – ledwie zarys twarzy osób, które w przyszłości będzie nazywało „mamą” i „tatą”. Niewiele, ale z dnia na dzień to się zmienia.

My jako rodzice mamy realny wpływ na rozwój dziecka – poprzez to, jak się nim opiekujemy, dbamy o prawidłowe odżywianie, jak stymulujemy jego rozwój i wspieramy w poznawaniu otaczającego świata. W tym wszystkim wspiera nas program marki Bebilon „Przyszłość zaczyna się dziś”. Program ten zainspirował mnie do tego, aby zaangażować się w samodzielne wykonanie przedmiotów, które wspierają prawidłowy rozwój zmysłu wzroku u dziecka.

Wzrok jest jednym z tych zmysłów, którego rozwój możemy wspierać niemalże od pierwszych dni życia naszej pociechy – mimo że sam jego rozwój trwa do 4. roku życia. Noworodek widzi świat w zupełnie inny sposób niż my, dorośli. Jego świat nie jest tak barwny i bogaty w detale.  Obraz, który dociera do mózgu niemowlaka, jest płaski, niewyraźny i pozbawiony kolorów. Możemy jednak stopniowo wzbogacać ten świat o nowe doświadczenia wizualne, a przy okazji wspaniale spędzać wspólny czas.

Do stymulacji wzroku świetnie służą kontrastowe karty, które pozwalają dziecku skupić wzrok na jednym konkretnym przedmiocie. Noworodek jeszcze nie rozróżnia kolorów, ale lubi patrzeć na proste kształty w kontrastowych barwach, dlatego na początek dobrze wspomagać się takimi kolorami, jak biel i czerń. Poniżej zobaczycie, jak samemu zrobić takie karty.

Do wykonania kart będziecie potrzebować:

1. Bloku technicznego lub grubej tektury/ brystolu, w dwóch kolorach: czarnym i białym

2. Kleju

3. Nożyczek

Jak wykonać karty:

1
Wycinamy prostokąty o wymiarach ok. 16 x 23 cm.
Wycięte prostokąty

Pierwszym krokiem do stworzenia kart kontrastwoych jest przygotowania dwóch prostokątnych kartoników o wymiarach ok. 16 x 23 cm.

2
Sklejamy obie plansze ze sobą
Sklejanie plansz

Wycięte kartoniki sklejamy ze sobą 

3
Po obu stronach doklejamy wycięte figury i wzory
Doklejanie figur i wzorów

W międzyczasie wycienamy dowolne figury- zarówno z czarnego, jak i białego kartonu. Możesz również wprowadzić jaskrawe kolory np. żóty lub czerwony. Tak przygotowane figury przyklejamy kontrastowo po obu stronach planszy. 

4
Gotowe!
Gotowa karta

Karty kontrastowe gotowe. Plansze możesz pokazywać dziecku w ciągu dnia podczas zabawy – zaczynając od tych z najprostszymi figurami, trzymając je najlepiej w odległości około 30 cm od dziecka.

Najlepiej zacząć od prostych geometrycznych kształtów i przechodzić do nieco bardziej skomplikowanych wzorów. Można wspomóc się również przedmiotami, które otaczają nasze maluchy na co dzień i wyciąć ich „cienie” w prostej formie, np. dom, butelka, kwiatek itp. Plansze możesz pokazywać dziecku w ciągu dnia podczas zabawy – zaczynając od tych z najprostszymi figurami, trzymając je najlepiej w odległości około 30 cm od dziecka. Można je również ułożyć w łóżeczku tak, aby mogło rozglądać się za nimi.

Należy pamiętać, aby nie stresować dziecka, nie zmuszać do oglądania kart, gdy nie ma na to ochoty – to przede wszystkim powinna być zabawa dla obojga z was.

Na koniec zachęcam Was do zgłębiania wiedzy o rozwoju dziecka,  a także wykonywania różnych zabawek dla dziecka własnoręcznie. Nie ma nic bardziej motywującego od radości dziecka z czegoś, co przygotowaliście sami. A jeśli przy okazji jest to zabawka, która  wspiera jego rozwój, to tym lepiej, bo pamiętajcie – „Przyszłość zaczyna się dziś”!

Mama Grandahttp://www.mama-granda.pl
  • Mama Granda- mamą dwóch wspaniałych córek, które inspirują ją każdego dnia i motywują do podejmowania nowych wyzwań. Z wykształcenia kulturoznawca, pasjonatka sztuki, dobrej formy i współczesnego designu. Blog jest dodatkiem do naszego codziennego życia. Powstał z potrzeby chwili trzy lat temu i ta chwila trwa do dzisiaj.​
  • Lubi: tworzyć własne projekty, nadawać starym rzeczom nowego życia, i tworzyć coś z niczego – wyznając zasadę, że nie zawsze trzeba wydać mnóstwo pieniędzy, aby otaczać się pięknymi i wyjątkowymi przedmiotami.